Nasza strona www używa technologii wykrywającej konfigurację przeglądarki użytkownika oraz Ciasteczek (Cookie). Korzystanie z serwisu oznacza, że akceptujesz politykę prywatności i wyrażasz zgodę na używanie Cookies zgodnie z ustawieniami Twojej przeglądarki.
Sprawdź politykę prywatności.
Kliknij aby zamknąć
Gorące tematy:

Pasy bezpieczeństwa

Pierwsza pomoc

O ile konieczność posiadania dobrze wyposażonej apteczki nie wywołuje żadnych kontrowersji, to kwestia zapinania pasów bezpieczeństwa zawsze budziła żywiołową dyskusję. Nie jest to wynalazek w 100% chroniący od jakichkolwiek uszkodzeń ciała, lecz jego właściwe stosowanie to często sprawa życia lub śmierci. Badania pokazują, że około połowa osób, które poniosły śmierć w wypadku samochodowym, miałaby realną szansę przeżycia, gdyby zapięła pasy.

Pasy bezpieczeństwa pojawiły się w użyciu za sprawą szwedzkiego inżyniera już w latach 50. XX wieku. Po raz pierwszy w seryjnie produkowanych autach zastosował je koncern Volvo. Dzisiaj trudno wyobrazić sobie samochód bez pasów.

W dyskusji na temat stosowania pasów często można spotkać się ze związanymi z nimi mitami, które bezrefleksyjnie są powtarzane przez ich przeciwników. Jednakże warto pochylić się nieco nad najczęściej wysuwanymi przez sceptyków argumentami.

  1. "Słyszałem, że ktoś dzięki niezapięciu pasów przeżył".
  2. Życie jest pełne nieoczekiwanych splotów wydarzeń, a o paradoksach każdy z nas napisałby kilku tomową książkę. Oczywiście zdarzało się, że niezapięcie pasów ratowało życie. Ponadto logicznym jest, że może dojść do obrażeń ciała, które w momencie wypadku nabiera ogromną masę i jest zatrzymywane przez pasy. Jednakże jest to zapewne niewielki procent wśród tych, którzy zapięli pas i również przeżyli. Należy pamiętać, że nawet jeżeli osoba przeżyła, w większości przypadków doznała poważniejszych obrażenia ciała w stosunku do osób z zapiętymi pasami. Ponadto ochraniają one przed uderzeniem z wnętrzem kabiny oraz wpływają na zmniejszenie niekorzystnego działania związanego z przeciążeniem.

  3. "W razie pożaru, wolę złamać kark niż spłonąć"
  4. Tak mogą mówić osoby, które w przeszłości oglądały za dużo amerykańskich filmów, w których co trzeci wypadek kończy się eksplozją. Pożar auta następuje niezwykle rzadko. Zawodowi strażacy oceniają, że do takiej sytuacji dochodzi w niepełnym 1% przypadków.

  5. "Po co pasy? Mam poduszki powietrze w aucie".
  6. Brak wiedzy i wyobraźni wśród użytkowników pojazdów jest czasem porażający. Wystrzeliwująca poduszka powietrzna w sytuacji niezapiętych pasów jest realnym zagrożeniem poważnego uszczerbku na zdrowiu. Dlatego większość tego typu systemów jest sprzężonych: niezapięte pasy - nieaktywne poduszki powietrzne.

  7. "Pasażer siedzący z tyłu nie musi zapinać pasów".
  8. Gdy podczas zderzenia osoby siedzące z przodu zapięły pasy i są unieruchomione, bezwładne ciało pasażera nabiera masy kilku ton (przy realnej prędkości z jaką się poruszamy około 75 km/h), a następnie uderza w fotel przypiętej osoby. Jest ona z jednej strony utrzymana przez pasy, co już obciąża jego ciało, a z drugiej otrzymuje potężne uderzenie, które może nawet złamać mocowanie oparcia siedzenia kierowcy. Nie trzeba pisać co wówczas dzieje się z jego klatką piersiową. Pomijając fakt uszkodzeń ciała niezapiętej osoby, jej bezwładne ciało "leci" do przodu i może uszkodzić głowę lub kręgosłup osoby, która prawidłowo zapięła pasy.

  9. "Kobieta w ciąży nie musi zapinać pasów".
  10. Jest to słuszny argument, jeśli opiera się na zaleceniach lekarza opiekującego się ciążą. W innym przypadku kobieta powinna zapinać pasy i to w prawidłowy sposób, co będzie poruszone dalej. Podobna sprawa dotyczy dziecka. Tylko i wyłącznie fotelik zamontowany wg wskazań producentów fotelika i auta, daje szansę na zachowanie zdrowia. Przy zderzeniu czołowym przypięta matka nie jest w stanie utrzymać ciężaru kilkuset, a nawet kilku tysięcy kilogramów jakiego nabiera ciało jej dziecka. Jeżeli nie jest ono przypięte, tak duża masa uderza w tapicerkę lub siedzenie, powodując poważne obrażenia delikatnego organizmu dziecka. Niestety często zdarza się, że matka trzymająca dziecko jest również niezapięta pasami bezpieczeństwa. Można sobie wyobrazić konsekwencje takiej sytuacji.

  11. "Lepiej wylecieć przez przednią szybę, niż zostać w aucie"
  12. Argument ten jest przytaczany przez osoby, które nie wiedzą jak skonstruowana jest przednia szyba. Jest ona złożona z kilku warstw, dzięki czemu jest bardzo wytrzymała. Może ona pęknąć, "złamać się", lecz w przeciwieństwie do szyb bocznych nie pokruszy się. Prawdopodobieństwo uszkodzenia kręgosłupa na odcinku szyjnym oraz obrażeń wewnątrzczaszkowych, przy uderzeniu w szybę, zwiększa się o kilkadziesiąt procent.

Samo zapięcie pasów nie wystarczy, aby zminimalizować potencjalne obrażenia ciała podczas wypadku. Dopiero zapięcie pasów bezpieczeństwa w prawidłowy sposób umożliwia im spełnienie swojej funkcji. Standardowy pas składa się z części piersiowej i biodrowej. Z ułożeniem pierwszej części w większości przypadków nie ma problemu. Pas powinien ściśle przylegać do ciała i przebiegać w poprzek klatki piersiowej (u kobiet pomiędzy piersiami) opierając się na obojczyku. Niestety są osoby, którym ten pas przeszkadza i przekładają go pod pachą, a nawet za plecami. Sytuacja wygląda zdecydowanie gorzej z częścią biodrową. Jak sama nazwa wskazuje pas ten powinien być oparty o kości miednicy. Natomiast w większości przypadków umiejscowiony jest na brzuchu, co w razie zderzenia może spowodować uszkodzenia narządów wewnętrznych. Pas ten powinien opierać się na biodrach i utrzymać tą znaczną masę dolnej części ciała. Niestety niewielu pamięta o tym, aby po zapięciu pasa ułożyć go odpowiednio, szczególną uwagę zwracając na część biodrową.

Jednakże pasy to nie wszystko. Integralnymi z pasami elementem zabezpieczenia podróżującego autem są zagłówki, które ochraniają kręgosłup. Przy zderzeniu czołowym ciało najpierw "leci" do przodu, natomiast później do tyłu. Brak zagłówka lub jego nieprawidłowe ustawienie powoduje, że głowa mająca wówczas ogromną masę przemieszcza się do tyłu, natomiast mniejszy kręgosłup opiera się na siedzeniu. Gwałtowne i zbyt duże odchylenie głowy w wielu przypadkach powoduje uszkodzenie kręgosłupa na odcinku szyjnym. Warto więc pamiętać, aby zagłówek wysunięty był mniej więcej na wysokość głowy.

Powyższe rozważania powinny uzmysłowić, jak ważną rolę spełniają pasy bezpieczeństwa oraz zagłówki. Jednakże, aby były one skuteczne, niezbędne jest ich właściwe stosowanie, a także trochę wyobraźni podczas przygotowywania siebie i pasażerów do podróży.